Eko samochód?

17 sty 2012 krzakes

Z żalem tętniącego benzyną serca przyznać trzeba, że pojazdy coraz rzadziej tworzone są po to, by dawać swoim kierowcom zadowolenie. W zmniejszeniu rozkoszy z jazdy efektywne są głównie przepisy Unii Europejskiej, ograniczające spalanie i emisję gazów cieplarnianych do atmosfery. Straty, jakie są tego rezultatem, spostrzec można chociażby przeglądając osiągi nowych samochodów – troska o przyrodę w żadnym razie nie idzie w parze z usparwnieniem osiągów. Nawet samochody z silnikiem diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi najistotniejszymi usterkami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej atrakcyjne. Najbardziej cierpią jednakże posiadacze wersji wyścigowych – Seat Leon Cupra R i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich przypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie pokazali też ekologiczny samochód, napędzany w sposób całkowicie ekologiczny. Czy jednak przyjazny naturze Leon ma możliwość przyjąć się na rynku? Nie zanim obsługa tego typu pojazdów zostanie bardzo wyraźnie ułątwiona. Może więc wystarczy Seat Leon 2013, by – żyjąc w harmonii z naturą – nie skazywać się na hiobowe męki, związane z niedorzecznie krótkim zasięgiem?